Baza wiedzy

Zapraszamy i zachęcamy do brania udziału w dyskusjach za pomoca komentarzy, można je wystawić pod każdym naszym artykułem, które będziemy pisać dla Państwa systematycznie.

Padaczka to zaburzenie neurologiczne, które ma niejedno oblicze. Szczęście w nieszczęściu mają ci, u których napady padaczkowe występują sporadycznie, mają łagodny przebieg i da się im zapobiegać, stosując standardowe leki przeciwpadaczkowe.

Prawda jest jednak taka, że leki te nie są skuteczne w przypadku aż 30% chorych, co znacznie wpływa na jakość ich życia. W skrajnych przypadkach, gdy dochodzi nawet do kilkudziesięciu ataków na dobę, nie ma mowy o normalnym życiu. Osoba, najczęściej dziecko, nie jest w stanie się prawidłowo rozwijać i skazane jest na życie w cierpieniu.
Tak właśnie było w przypadku pochodzącej z Kolorado Charlotte. Dziewczynka w wieku 5 lat w niczym nie przypominała swoich rówieśników. Nie dla niej były zabawy na podwórku czy systematyczne odkrywanie otaczającego świata. Podczas gdy inne 5-latki powoli zaczynały uczyć się literek, ona nie potrafiła nawet samodzielnie jeść i pić, nie mówiąc o chodzeniu.


Opóźnienie w rozwoju Charlotte spowodowane było chorobą. U dziewczynki zdiagnozowano zespół Dravet, czyli ciężką miokloniczną padaczkę, która pojawia się już w wieku niemowlęcym. Pierwsze objawy zaczynają pokazywać się w około 3-9 miesiącu życia. Są to napady kloniczne lub toniczno-kloniczne uogólnione lub asymetryczne. Następnie pojawiają się napady miokloniczne z utratą świadomości. A co w tym wszystkim najgorsze, napady towarzyszące zespołowi Dravet są lekooporne. Częstość napadów oraz ich przebieg sprawiają, że rokowania w przypadku tej choroby są wyjątkowo złe. Do tego choroba ma charakter progresywny, co oznacza, że wraz z wiekiem liczba napadów rośnie, a ich przebieg staje się coraz cięższy. W konsekwencji dochodzi do zatrzymania w rozwoju dziecka, zwłaszcza w zakresie mowy i psychomotoryki. Chore na zespól Dravet dziecko nie ma szans na prawidłowy rozwój. Choroba prowadzi do umiarkowanego lub znacznego upośledzenia umysłowego. Tak właśnie było w przypadku Charlotte. Dziewczyna miała około 1200 ataków o bardzo ciężkim przebiegu miesięcznie. Dziennie dochodziło do nawet 60 ataków. Zdesperowani rodzice podpisali nawet DNR – popularny w USA dokument, w którym pozwalają lekarzom na zaprzestanie ratowania ich córki i podłączania jej do aparatury sztucznie podtrzymującej życie.


W przypadku Charlotte nie działały żadne podawane przez lekarzy leki. Rodzice wypróbowali różne przeciwpadaczkowe środki farmakologiczne, ale nie dawały one nic poza ciężkimi skutkami ubocznymi. Zdarzało się nawet, że gdy któryś z leków wydawał się działać i na przykład zatrzymywał napad, to po chwili okazywało się, że zatrzymywał też oddech i dziewczynka była na skraju śmierci.
W wyniku licznych ataków, którym nie dało się zapobiec, Charlotte straciła zęby, miała również wiele obrażeń głowy. W niczym nie przypominała zwykłej dziewczynki. Każdy atak związany był z krzykiem płaczem, rzucaniem się i ślinieniem, a dziennie było ich nawet kilkadziesiąt.


W końcu rodzice zdecydowali się sięgnąć po medyczną marihuanę. Najskuteczniejszą metodą podania leku na bazie konopi okazało się wymieszanie go z oliwą z oliwek i podawanie za pomocą strzykawki pod język. Dzięki tej kuracji życie Charlotte i jej rodziny zmieniło się nie do poznania w zaledwie kilka miesięcy. Liczbę około 1200 ataków na miesiąc, udało się zredukować do raptem 3! Co ważne, obecne ataki trwają o wiele krócej i mają łagodniejszy przebieg. Przyjmowanie przez dziewczynkę medycznej marihuany nie wiąże się także z żadnymi skutkami ubocznymi, jak ma to miejsce w przypadku tradycyjnych leków przeciwpadaczkowych.


Obecnie 6-letnia Charlotte to zupełnie inne dziecko. Chodzi, tańczy, bawi się i głośno śmieje. Powoli, dzień po dniu nadrabia zaległości rozwojowe, na ile jest to tylko możliwe.
Rodzice dziewczynki doskonale zdają sobie sprawę, że ich córeczka już zawsze będzie chora i liczą się z tym, że leki na bazie marihuany będzie przyjmowała do końca życia. Dlatego walczą o kolejne i coraz bardziej zaawansowane badania, tak aby coraz więcej chorych mogło bezpiecznie korzystać z dobrodziejstw konopi.

 

Chcesz wiedzieć więcej? Sprawdź nasz kanał YouTube! ZOBACZ TERAZ

Medyczna Marihuana, Olej z Konopi

Mari-Med Clinic Wrocław

Sklep stacjonarny - Pasaż Zielińskiego

MASZ PYTANIA?

Skontaktuj się z nami!

+48 696 744 447

 

 

Copyright 2017 - Mari-Med Clinic. All rights reserved.

Realizacja: Strony www Wrocław