Baza wiedzy

Zapraszamy i zachęcamy do brania udziału w dyskusjach za pomoca komentarzy, można je wystawić pod każdym naszym artykułem, które będziemy pisać dla Państwa systematycznie.

Kwestia łóżkowej sprawności to dla niektórych mężczyzn sprawa niemalże życia i śmierci. O problemach z potencją mówi się niechętnie, a najlepiej byłoby w ogóle o niej nie wspominać. Wielu mężczyzn, którzy na co dzień palą papierosy, jak ognia unika opakowań przestrzegających, że palenie może prowadzić do impotencji i wolą wybrać ostrzegające przed rakiem!

Choć w Polsce rekreacyjne palenie marihuany nie zostało zalegalizowane, wiele osób na całym świecie nawet codziennie sięga po trawkę. I część z nich zaczęła się zastanawiać, czy i dym palonej marihuany, podobnie jak dym papierosowy, zwiększa ryzyko impotencji.

Na to pytanie postanowił odpowiedzieć naukowcy, jako że do lekarzy coraz częściej zgłaszali się pacjenci z tym pytaniem na ustach.

Gdy konar nie płonie

Wielu mężczyzn w pewnym wieku zaczyna uskarżać się na problem w sypialni. Lekarze, do których zwracają się z tą kwestią, zalecają im stworzenie listy regularnych aktywności, które wykonują, aby znaleźć źródło tych problemów. I wówczas osoby, które często palą marihuanę zazwyczaj pytają, czy powinni to ograniczyć.

Do niedawna nie było zbyt wielu badań na ten temat. Jednak wraz ze wzrostem legalności marihuany w coraz większej liczbie stanów i państw, uznano, że warto zając się tym zagadnieniem. A wyniki badań przyniosły pewne zaskoczenie. Zazwyczaj przyjmuje się, że im częściej sięga się po marihuanę, tym gorzej będzie to oddziaływało na sprawność w sypialni, ale badania pokazały, że jest dokładnie na odwrót.

Palacze pod lupą badaczy

W przeprowadzonych badaniach przyjrzano się amerykańskim danym pochodzącym z rządowego, narodowego badania nad wzrostem rodziny (National Survey of Family Growth).

Zapytano w nim 28 000 kobiet i 23 000 mężczyzn jak często uprawiali oni seks w ciągu ostatnich 4 tygodni i jak często stosowali marihuanę w przeciągu ostatniego roku.

Kobiety, które nie stosowały marihuany, zgłaszały, że uprawiały seks średnio 6 razy w ciągu ostatnich 4 tygodni. Natomiast kobiety, które codziennie paliły marihuanę, średnio uprawiały seks 7,1 raza w tym samym okresie. Podobna tendencja wystąpiła u mężczyzn. Panowie, którzy powstrzymali się przed paleniem marihuany, twierdzili, że uprawiali seks średnio 5,6 raza w ciągu ostatniego miesiąca. Z kolei osoby, które deklarowały, że palą marihuanę codziennie, uprawiali seks średnio 6,9 razy.

Tym, co zaskoczyło badaczy, była pozytywna korelacja pomiędzy osobami palącymi marihuanę. Nie miał znaczenia status materialny, wiek, czy rasa. Z badania wynikało, że osoby regularnie sięgające po marihuanę, również częściej uprawiają seks. Przeprowadzone badanie koncentrowało się na seksie heteroseksualnym i nie wyjaśniło, dlaczego może istnieć powiązanie pomiędzy seksem a marihuaną.

Dotychczasowe badania na ludziach i szczurach sugerują, że marihuana może ogólnie podnosić poziom podniecenia. Jednakże inne badania również wykazały, że za dużo marihuany może zmniejszyć ilość plemników i chociaż mężczyźni mogą bardziej pragnąć seksu, samo osiągnięcie orgazm może stanowić wyzwanie.  

Warto również pamiętać, że palenie marihuany może w różnym stopniu oddziaływać na różne osoby. Wskazuje się także na pewne ograniczenia przeprowadzonej analizy. Nie wynika z nich czy badane osoby miały w organizmie marihuanę przed, czy podczas seksu. Ktoś mógł na przykład palić marihuanę z rana, ale nie uprawiać seksu aż do późnego wieczora, kiedy nie było już jej w organizmie. Potrzebne byłyby badania, które wykazywałyby bardziej bezpośredni wpływ na częstość uprawiania seksu przez regularnych palaczy marihuany.

Marihuana a alkohol

W innym znacznie mniejszym badaniu porównano doświadczenia seksualne u osób pod wpływem alkoholu lub marihuany.

Wzięły w nich udział 24 dorosłe osoby. W badaniu wykazano, że osoby pod wpływem alkoholu lub marihuany miały zwiększone poczucie własnej atrakcyjności, ale to alkohol sprawiał, że ludzie byli bardziej towarzyscy i śmiali, przez co pomagał im zawierać więcej znajomości z potencjalnymi partnerami, w porównaniu do osób pod wpływem marihuany. Wykazano, że osoby pijące alkohol zazwyczaj bardziej żałowały tego, z kim spędziły noc i są mniej wybredne wybierając partnera, podczas gdy osoby zażywające marihuanę mają tendencję do bycia bardziej wymagającymi pod tym względem. Ponadto, jako że marihuana ciągle jest nielegalna w wielu miejscach, większość osób musi ją palić prywatnie, a to częściej prowadzi do okoliczności, które sprzyjają inicjowaniu sytuacji intymnych, w porównaniu do osób, które piły napoje wyskokowe, jako że alkohol dostępny jest praktycznie wszędzie.

Seks po marihuanie

Marihuana może również zwiększać ludzką wrażliwość podczas samego uprawiania seksu, chociaż niektóre z przebadanych osób stwierdziły, że byli tak bardzo zatraceni sami w sobie, że nie przykładali tak wielkiej uwagi do swoich partnerów, przez co nie czerpali jako takiej radości z seksu.

A jeśli dodatkowo marihuana spowoduje niepokój czy paranoję, jak to się w niektórych przypadkach dzieje, to możemy zapomnieć o orgazmie. Niektóre kobiety skarżyły się również na suchość w pochwie po tym, jak paliły trawkę, a to również może wpłynąć na jakość seksu i ograniczyć przyjemność z nim związaną.

Naukowcy jednak mają nadzieję, że powyższe badania zachęcą innych badaczy do zagłębienia się w ten temat. Na chwilę obecną, gdy ktoś pyta, czy częste palenie marihuany wpłynie negatywnie na jakość jego życia seksualnego, to możemy przyjąć, że nie ona będzie winowajcą. Jednak regularne palenie marihuany ma inny wpływ na nasze zdrowie. Badania na dorosłych są ciągle niewystarczające, ale wiadomo, że samo palenie może podrażniać płuca i podnosić tętno, co czyni nas podatnymi na zawał serca. Na szczęście jest wiele różnych metod przyjmowania marihuany, które nie mają negatywnego wpływu na nasze zdrowie.

Marihuana to nie papierosy, mimo że niektórzy pragnął je ze sobą porównywać. I chociaż palenie marihuany jest najmniej zdrowe ze wszystkich dostępnych sposobów przyjmowania jej, to jak na razie nie ma przesłanek, które przemawiałyby za tym, że może ona powodować impotencję.

Write comment (0 Komentarze)

Kwestia legalizacji marihuany, czy to medycznej, czy wykorzystywanej w celach rekreacyjnych, wciąż budzi kontrowersje. A jednak im głośniej się o niej wspomina, tym częściej naukowcy mają możliwość dokładnego zbadania jej właściwości i korzyści wynikających z jej przyjmowania.

Write comment (0 Komentarze)

Wokół medycznej marihuany narosło wiele mitów, a w sieci znaleźć można mnóstwo nieprawdziwych informacji na jej temat. Niby każdy, kto choć trochę interesuje się tym tematem, słyszał o CBD czy THC, ale oba związki często są mylone i jednemu przypisuje się właściwości, które ma ten drugi.

Write comment (1 Comment)

Wszystko, co musisz wiedzieć o wykorzystaniu medycznej marihuany do leczenia nowotworów i niwelowania skutków ubocznych chemioterapii. Czy konopie leczą raka? Czy roślina naprawdę może łagodzić nieprzyjemne skutki chemioterapii?

Write comment (0 Komentarze)

Jednym z najbardziej popularnych zastosowań medycznej marihuany jest padaczka. Lek na bazie konopi podaje się w celu zapobiegania niebezpiecznych ataków padaczkowych. Bardzo często jest jedynym ratunkiem dla osób, na których nie działają tradycyjne leki przeciwpadaczkowe.

Write comment (0 Komentarze)

Gwiazda futbolu amerykańskiego uwolniła się od środków przeciwbólowych dzięki marihuanie. Przeciwnicy legalizacji marihuany bardzo często powołują się na argument, że zawarta w konopiach substancja psychoaktywna odpowiedzialna za stan haju (THC), działa jak narkotyk. Czyli podając choremu dziecku marihuanę, tak naprawdę narkotyzujemy je i uzależniamy je od niej. Na nic zdają się tłumaczenia, że nie wszystkie leki na bazie marihuany zawierają THC, a jeśli nawet w niektórych z nich jest ono obecne, to sposób przyjmowania leków sprawia, że o żadnym haju nie ma mowy. Najbardziej absurdalne w tym wszystkim jest fakt, że zakazując leków na bazie marihuany, niejednokrotnie popychamy cierpiących ludzi w uzależnienie od innych leków, np. silnych środków przeciwbólowych, które działają jak morfina czy heroina.

Write comment (0 Komentarze)

Był rok 2012, gdy życie Jakuba zawaliło się. U 25-latka zdiagnozowano złośliwego raka mózgu – glejaka IV stopnia. Ten typ nowotworu charakteryzuje się bardzo agresywnym rozrostem i niekorzystnymi rokowaniami. Tego typu rozpoznanie oznacza na ogół mniej niż 12 miesięcy życia. W zasadzie wszystkie dostępne obecnie metody leczenia są nieskuteczne i w najlepszym wypadku kupują chorym kilka dodatkowych miesięcy życia.

Write comment (1 Comment)

Padaczka to zaburzenie neurologiczne, które ma niejedno oblicze. Szczęście w nieszczęściu mają ci, u których napady padaczkowe występują sporadycznie, mają łagodny przebieg i da się im zapobiegać, stosując standardowe leki przeciwpadaczkowe.

Write comment (0 Komentarze)

Medyczna marihuana, przede wszystkim łagodzi wszelkie formy bólu. Pomaga również w walce z wieloma chorobami, między innymi takimi jak:

Write comment (0 Komentarze)

Sezon przeziębień możemy uznać za otwarty. I nie piszę tego dlatego, że w telewizji pojawiły się pierwsze reklamy leków na przeziębienie, ale dlatego, że od kilku dni osobiście zmagam się z bólem gardła i cieknącym nosem. Doskonale zdaję sobie sprawę, że nie każdy z nas może na czas choroby zaszyć się w domu pod cieplutką kołderką i w pełni wyleżeć przeziębienie.

Write comment (0 Komentarze)

Padaczka jest jednym z wielu zaburzeń, w przypadku których pomocna okazuje się marihuana. Łagodzi ona objawy epilepsji, znacznie zmniejszając częstotliwość i intensywność napadów padaczkowych, nawet w przypadkach, kiedy zawodzą inne leki czy metody leczenia. Często zawarte w konopiach substancje są jedynymi, które są w stanie pomóc pacjentom, którzy z atakami zmagają się od lat.

Write comment (0 Komentarze)


„Te dni”, „kobiece sprawy czy dolegliwości” stanowią często temat tabu. Wiele kobiet, zwłaszcza te, które wyjątkowo ciężko przechodzą miesiączkę, stara się ukryć swoje złe samopoczucie i uporczywy ból podbrzusza. Łykają silne leki przeciwbólowe i rozkurczowe i starają się przetrwać do końca dnia w szkole czy w pracy w obawie przed problemami zawodowymi. W niektórych przypadkach ból menstruacyjny jest jednak na tyle silny, że kobieta nie jest w stanie pracować i zmuszona jest opuścić dzień lub dwa dni pracy.

Write comment (0 Komentarze)

Ktoś, kto choćby przez przypadek natrafił na informacje dotyczące marihuany, najpewniej spotkał się z takimi określeniami jak THC czy CBD. Tym, którzy nieco więcej interesowali się tym tematem, na pewno rzuciła się w oczy nazwa kannabinoidy, nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę do czego się ona odnosi.

Write comment (0 Komentarze)

Syntetyczne kannabinoidy

Różnica jaka istnieje pomiędzy fito/endokannabinoidami a syntetycznymi kannabinoidami wynika z tego, że syntetyczne kannabinoidy w odróżnieniu od fito i endo produkowane są w warunkach laboratoryjnych. Doskonałym przykładem będzie dronabinol (syntetyczny Δ9-THC). Dronabinol to czynny związek, który występuje w leku znajdującym się na rynku już od 1985 r. - MARINOLU®. Lek zalecany jest w celu zapobieganiu nudności, wymiotów, utraty apetytu czy wagi ciała. Kolejnym dobrym przykładem będzie nabilon – czynna substancja leku o nazwie CESAMET®, który eliminuje nudności i wymioty mogące być następstwem chemioterapii. Leki zatwierdzono do celów leczniczych w wielu krajach – USA, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Kanady czy Hiszpanii. Wprawdzie skutki wywoływane u ludzi przez syntetyczne kannabinoidy nie są do końca znane, to wiele badań potwierdza że mogą wywoływać więcej stresu i paniki niż fitokannabinoidy. W praktyce syntetyczne kannabinoidy nigdy nie powinny wyjść z laboratoriów ze względu na to, że miały one być narzędziem badawczym dla kannabinoidów.

Write comment (0 Komentarze)


Łączące receptory kannabinoidowe ciała i mózgu substancje chemiczne mogą być sklasyfikowane na wiele sposobów. By w przystępny sposób zrozumieć bogactwo ich klasyfikacji warto wyjaśnić czym są fito i endokannabinoidy.

Fitokannabinoidy

W naturalnych warunkach ich występowanie dostrzec można wyłącznie w konopiach. Ten rodzaj związku posiada aż 21 atomów węgla. Kwaśne i neutralne fitokannabinoidy zostały odkryte już w 70 różnych postaciach. Syntetyzujące fitokannabinoidy w niepsychoaktywne formy konopie sprawiają, że w surowych roślinach występują Δ9-THCA, CBDA, CBGA i CBCA. Jednak często dochodzi do przekształcenia grupy karboksylowej z postaci kwasowej w neutralną ze względu na utratę COOH pod wpływem ciepła lub światła. Fitokannabinoidy o kwaśnym odczynie tracą dużo właściwości podczas procesu suszenia oraz utwardzania pąków.

Umieszczenie w piecu rozgrzanym do 120 stopni na 20 minut, gotowanie na maśle lub oleju to najczęstsze metody wykorzystywane w dekarboksylacji niewielkich ilości roślinnego materiału konopi (do 20 g). Ciekawostką jest to, że badane fitokannabinoidy w tym Δ9-THC są głównymi substancjami występującymi w konopi, które wywołują w naturalnej postaci efekty psychoaktywne. Kwaśne formy (Δ9-THCA) nie wykazały takich właściwości.

Endokannabinoidy

Niemal wszystkie istoty produkują związki nazywane Endokannabinoidami. Ludzkie i zwierzęce organizmy wytwarzają w sposób naturalny te związki łączące receptory kannabinoidowe. Biorący udział w procesach fizjologicznych układ endokannabinoidowy, odpowiada m.in. za sterowanie uwalnianiem neuroprzekaźników, odczuwanie bólu czy działanie przewodu pokarmowego. Do tego układu należą endokannabinoidy oraz receptory kannabinoidowe. Dwa główne endokannabinoidy to CB1 i CB2. Ten pierwszy w większości mieści się w centralnym układzie nerwowym, drugi w układzie odpornościowym i wspomaga procesy immunologiczne.



Write comment (0 Komentarze)

Co siedzi w konopiach? Czyli poznajcie terpeny!

O pozytywnych właściwościach konopi w ostatnich latach zrobiło się bardzo głośno. Coraz więcej krajów legalizuje nie tylko medyczne wykorzystanie marihuany, ale zezwala również na używanie jej w celach rekreacyjnych. W trakcie dyskusji pomiędzy zwolennikami legalizacji marihuany a jej przeciwnikami często padają takie określenia jak psychoaktywne THC, olej CBD i te składniki marihuany są dość dobrze znane, przynajmniej ze słyszenia. Jednak konopie składają się z całego bogactwo związków, które czynią z niej tak niepowtarzalną roślinę. A w dzisiejszym artykule zajmiemy się częścią z nich. Co zatem siedzi w konopiach?

Wyjątkowa roślina

W konopiach znajdziemy szeroką gamę różnorodnych związków chemicznych. Około 140 z nich należy do sporej grupy aromatycznych, organicznych węglowodorów, znanych jako terpeny. Skoro ta nazwa obiła ci się o uszy, to może słyszałeś również o terpenoidach. Oba słowa są coraz częściej stosowane naprzemiennie, chociaż obie nazwy mają inne znaczenie. Główną różnicą pomiędzy terpenami a terpenoidami jest to, że terpeny są węglowodorami (czyli zbudowane są tylko i wyłącznie z atomów węgla i wodoru), podczas gdy terpenoidy zostały denaturowane poprzez oksydację lub modyfikację chemiczną. Oznacza to, że terpenoidy są pochodną terpenów.

Terpeny są syntezowane w konopiach w komórkach wydzielniczych wewnątrz gruczołów włosowatych, a ich produkcja jest zwiększona podczas ekspozycji na światło. Terpeny znajdziemy głównie w dużym stężeniu w niezapłodnionych żeńskich kwiatach konopi przed starzeniem. Olej eteryczny jest ekstrahowany z rośliny poprzez destylację parą lub odparowanie. Wiele terpenów odparowuje przy tej samej temperaturze co THC (które wrze przy 157°C), ale niektóre terpeny są bardziej lotne niż inne. Terpeny odgrywają również bardzo istotną rolę w zapewnianiu roślinie naturalnej ochrony przed bakteriami i grzybami, owadami i innymi zagrożeniami.

Jak już dawno ustalono, konopie mają właściwości oddziaływania na nasz umysł, emocje i na nasze zachowanie. Najbardziej psychoaktywny kannabinoid, THC został poddany intensywnym badaniom, które miał na celu sprawdzenie, jak wpływa on na ludzki organizm. Jednak wiele innych kannabinoidów oraz terpeny i flawonoidy, które również znajdziemy w medycznej marihuanie i które odgrywają ogromną rolę we wzmacnianiu terapeutycznego efektu konopi, pozostawały przez długi czas niezbadane.

Co robią terpeny?

Terpeny są popularnymi składnikami aromatów i zapachów. W przeciwieństwie do kannabinoidów są odpowiedzialne za charakterystyczny zapach konopi. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) oraz inne organizacje uznały terpeny za bezpieczne w stosowaniu. Terpeny oddziałują na receptory i neurotransmitery. Są podatne na łączenie się lub rozpuszczanie w lipidach i tłuszczach. Działają jako inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny, czyli zwiększają stężenie serotoniny, co sprawia, że mają działanie podobne do leku przeciwdepresyjnemu, takiego jak Prozac. Terpeny zwiększają również aktywność noradrenaliny (podobnie do antydepresantów typu Elavil) oraz zwiększają aktywność dopaminy i zwiększają poziom GABA, czyli kwasu aminomasłowego. GABA w ludzkim organizmie podnosi próg pobudliwości komórek pozazwojowych, przez co sprawia, że bodźce o słabszym natężeniu nie są przewodzone. Dzięki temu polepsza się nasza koncentracja i skupienie, co pozwala na lepszą efektywność przyswajania informacji i pracy bez rozpraszania się.

Potrzeba jednak jeszcze dużej liczby badań, aby móc bardziej precyzyjnie opisywać i przewidywać, jak terpeny znajdujące się w konopiach mogą być wykorzystane do leczenia konkretnych chorób.

Efekt synergii

W badaniach zdołano wykazać, że może efekty działania THC mogą zostać wzmocnione poprzez oddziaływanie innych substancji obecnych w konopiach. Podwójnie ślepe badania pokazały, że konopie z podobnym lub wyższym poziomem CBD i CBN w porównaniu do THC, wywoływały efekt od 2 do 4 razy większy niż uzyskiwany po podaniu samej THC. Natomiast efekty palenia dwa razy większej ilości szczepu konopi, który zawierał tylko THC, nie różnił się od efektu uzyskiwanego z wykorzystaniem placebo.

Uzyskane wyniki zostały potwierdzone również poprzez kolejne badania, które miały na celu ustalić, czy istnieje jakakolwiek przewaga w używaniu ekstraktów z konopi w porównaniu do stosowania wyizolowanego THC. Do celów badawczych wykorzystano trzy rodzaje substancji: standardowy ekstrakt z konopi zawierający THC, CBD i CBN, ekstrakt z czystym THC i ekstrakt CBD (niezawierający THC), które były testowane na myszach ze stwardnieniem rozsianym i na fragmentach mózgu szczurów z epilepsją.

Naukowcy odkryli, że CBN hamowało spastyczność, która jest charakterystyczna dla stwardnienia rozsianego, w porównywalny sposób co samo THC. Ponadto CBN powodowało szybsze rozpoczęcie relaksacji mięśni i znacznie przyśpieszało osiągniecie maksymalnych efektów w porównaniu do wyizolowanego THC. Z kolei CBD nie spowodowało zahamowania spastyczności. W przypadku padaczki CBN był o wiele bardziej skuteczny i również wykazywał szybsze działanie przeciwkonwulsyjne niż samo THC. Z kolei samo CBD nie zahamowało napadów ani nie wpływało na aktywność THC w tym przypadku. W związku z tym, jeśli weźmiemy pod uwagę działanie konopi (np. antyspastyczność), THC jest aktywnym składnikiem, którego działanie może być modyfikowane przez obecność innych składników. Jednak w przypadku innych efektów (np. właściwości przeciwkonwulsyjnych), THC, chociaż aktywne, nie jest konieczne, aby zaobserwować pożądane rezultaty. Co najważniejsze, wszystkie te badania pokazały przede wszystkim, że nie wszystkie lecznicze właściwości konopi zawdzięczamy zawartości THC.

Ponadto jak pokazują badania również niekannabinoidowe składniki konopi, takie właśnie jak terpeny, działają hamująco na odurzające działanie THC, co w znacznym stopniu zwiększa możliwości lecznicze THC. Ta synergia wynikająca z połączenia wszystkich związków konopi zwiększa potencjał leków na bazie marihuany w leczeniu bólu, zapaleń, infekcji bakteryjnych i grzybiczych, depresji, niepokoju, nałogów, epilepsji, a nawet raka.

Czym są flawonoidy?

Flawonoidy są jedną z największych grup składników odżywczych znanych naukowcom, która składa się z ponad 6000 już zidentyfikowanych związków. Około 20 z nich, włączając w to apigeninę, kwercetynę, cannflawinę A i kannflawinaę (dotychczas unikalna dla konopi indyjskich), β-sitosterol, witeksynę, izowitaksynę, kemferol, luteolinę i orientinę, zostały znalezione w konopiach. Flawonoidy znane są ze swoich właściwości antyoksydacyjnych i przeciwzapalnych, jak również ze swojego wkładu w żywy kolor wielu pokarmów, które spożywamy – niebieskiego w przypadku jagód i czerwonego w przypadku malin.

Niektóre flawonoidy ekstrahowane z roślin konopi były testowane pod względem właściwości farmakologicznych. Odkrycia kliniczne są obiecujące, ale dalsze potrzebne badania są, aby w pełni zrozumieć rolę, jaką odgrywają one w ogólnych efektach terapeutycznych leczenia konopiami, a zwłaszcza jak oddziałują one z kannabinoidami poprzez ich synergiczne wzmacnianie i redukowanie psychoaktywnego działania.

Koło terpenów

Terpeny uznano za niezbędne składniki złożonych hormonów i cząsteczek, pigmentów, steroli, a nawet kannabinoidów, które występują w konopiach i innych roślinach. Ich najbardziej znaną właściwością jest to, że odpowiadają za przyjemny lub nieprzyjemny zapach konopi i fizyczne skutki z nimi związane. W Stanach Zjednoczonych zazwyczaj prosi się pacjentów, aby ci powąchali konopie przed wyborem leku. Związane jest to z tym, że określone zapachy pomagają zidentyfikować różne szczepy konopi i ich efekty.

Jak pokazały dotychczas przeprowadzone badania, poszczególne szczepy, na bazie których robione są leki z medyczną marihuaną, bardzo mocno różnią się między sobą. Czasami nawet różnią się od siebie rośliny z tego samego miejsca, ale zbierane podczas różnych żniw. Te z roślin, które zawierają stosunkowo wysokie stężenie określonych terpenów, pozwalają na o wiele łatwiejszą identyfikację niż inne szczepy. Wiadomo na przykład, że odmiany, które pachną jak piżmo lub goździk, mają uspakajające i relaksujące działanie (poprzez wysoką zawartość terpenu o nazwie mircen). Zapach sosnowy zwiększa czujność i zdolność zapamiętywania (dzięki wysokiej zawartości terpenu o nazwie pinen). Aromaty cytrynowe są znane z tego, że poprawiają nastrój i nastawienie (poprzez wysokie stężenie terpenu o nazwie limonen).  

W przeprowadzonej analizie spektralnej udało się zidentyfikować terpeny w każdym znanym szczepie konopi i zbudowano na tej podstawie koło terpenów, aby pomóc pacjentom zażywającym leki na bazie marihuany zadecydować, które szczep będzie dla nich najlepszy, ze względu na efekty, jakie chcą oni uzyskać. Chociaż pierwotnie celem stworzenia koła terpenów było oznaczenie różnych nasion dla różnych przedsiębiorstw zajmujących się tworzeniem leków, to idea ta została zaadoptowana i stała się bezcennym narzędziem dla pacjentów, lekarzy i osób zajmujących się hodowlą konopi.

Od tego czasu kilka firm stworzyło swoje własne koła terpenów i konopi, aczkolwiek z tego samego powodu, aby łatwiej identyfikować i dzięki temu wprowadzać do sprzedaży ich własne produktu. Poprzez mapowanie profili terpenów jesteśmy w stanie przewidzieć, a nawet zmieniać efekty i wartości lecznicze różnych odmian. Dostarczamy w ten sposób hodowcom nieskończone możliwości tworzenia nowych, wysoce pożądanych szczepów konopi poprzez decyzje na temat ich rozmnażania i analizy danych. Im lepiej możemy komunikować za pomocą tego samego języka i słownictwa dotyczącego konopi, tym łatwej jest zrozumieć jakie lekarstwo, o jakich właściwościach, produkuje/dostaje.

Świat konopi jest fascynujący i to wcale nie ze względu na psychoaktywne właściwości THC. Bogaty skład tej rośliny sprawia, że jeszcze przez długi czas będziemy odkrywać jej sekrety. Wydaje się jednak, że najważniejszym wnioskiem z dotychczasowych badań jest to, że każdy ze składników konopi odgrywa jakąś rolę, przez co wpływa na ogólne działanie leków produkowanych na bazie marihuany. Efekt synergii wyraźnie pokazuje, że nawet prosta substancja może w znacznym stopniu potęgować działanie innych związków, dlatego nie należy jej lekceważyć, a właściwości różnych składników nie powinny być rozpatrywane w izolacji od innych.

Write comment (0 Komentarze)

Przeciwnicy legalizacji medycznej marihuany straszyli nas i polityków obrazami małych, cierpiących dzieci trzymających w rękach jointa i patrzących przed siebie nieprzytomnym wzrokiem.

Write comment (0 Komentarze)

Ekstrakty, czyli skoncentrowane wyciągi z konopi zyskują, w Polsce coraz większą popularność. Nic w tym dziwnego, gdyż tak pozyskany olej działa silniej nawet w małych dawkach. Wyróżniamy różne sposoby ekstrakcji. Od prostych metod, które bez problemów zastosujemy w domowych warunkach, po bardziej skomplikowane, które wymagają specjalistycznego sprzętu i wiedzy. 

Write comment (1 Comment)

Z roku na rok waporyzatory cieszą się coraz większą popularnością. Można zastanawiać się, czy są one kolejną modą, która za jakiś czas przeminie czy też na stałe zagoszczą w naszych domach. Jeśli również zastanawiacie się nad zakupem waporyzatora, to mamy nadzieję, że ten artykuł pozwoli wam podjąć najlepszą dla was decyzję.
Jak działa waporyzator?

Write comment (0 Komentarze)


Na tę ustawę czekało wielu. Decyzją rządzących medyczna marihuana w końcu została zalegalizowana w Polsce. Wprawdzie ostateczna ustawa daleka jest od ideału, ale jest to zdecydowanie krok w dobrą stronę. Przyjrzyjmy się zatem najważniejszym punktom uchwalonego dokumentu.

Write comment (0 Komentarze)

Historia ludzkości jest nierozerwalnie związana z konopiami. Według archeologów pierwsze uprawy powstały już 12 000 lat p.n.e. na obszarze południowej Syberii i Mongolii. Ponad 6000 lat p.n.e. Chińczycy używają włókna konopi do wytwarzania lin i powrozów.

Write comment (0 Komentarze)

Po wieloletniej batalii Polska nareszcie dołączyła do grona krajów, w których zalegalizowano medyczną marihuanę. To z jednej strony zwycięstwo wszystkich, którzy od lat walczyli o legalny dostęp do leków na bazie konopi indyjskich. A przede wszystkim sukces rodzin osób poważnie chorych i przechodzących uciążliwe terapie, dla których zbawienny wpływ kannabinoidów jest jedyną szansą na wyleczenie, walkę z bólem, lub normalne życie.

Write comment (0 Komentarze)

Coraz większa liczba badań potwierdzających skuteczność leków na bazie konopi indyjskich sprawia, że kolejne kraje decydują się na ich legalizację, przynajmniej na użytek medyczny. Wiąże się to z koniecznością rozwijania upraw, które będą w stanie zaspokoić potrzeby pacjentów oczekujących na leczenie. A to z kolei ma przekłada się na aspekt ekonomiczny państwa, które na prowadzenie takich upraw się zdecyduje.

Write comment (0 Komentarze)

Chcesz wiedzieć więcej? Sprawdź nasz kanał YouTube! ZOBACZ TERAZ

Medyczna Marihuana, Olej z Konopi

Mari-Med Clinic Wrocław

Sklep stacjonarny - Pasaż Zielińskiego

MASZ PYTANIA?

Skontaktuj się z nami!

+48 696 744 447

 

 

Copyright 2017 - Mari-Med Clinic. All rights reserved.

Realizacja: Strony www Wrocław